Spotkała mężczyznę swoich marzeń w samolocie. Teraz robi wszystko, aby go odnaleźć

Love in the air nabiera większego znaczenia, kiedy słyszy się takie historie. Młoda kobieta podczas swojego 10-godzinnego lotu z wakacji siedziała obok, jak się później okazało, mężczyzny jej marzeń. Zakochała się od pierwszego wejrzenia. Rozmawiali podczas lotu, ale nie wymienili się żadnym kontaktem. Teraz kobieta szuka go na różne sposoby.

Facet marzeń w samolocie

Jak informuje The News, Jomaica leciała rejsem Lufthansy z Frankfurtu do Seattle. Obok niej siedział, jak to określiła uroczy dżentelman ok. 20-latek. Był bardzo pomocny i uprzejmy. Niestety nie pomyślała, aby wymienić się z owym młodzieńcem numerem telefonu czy adresem mailowym. I teraz bardzo tego żałuje. Do tego stopnia, że postanowiła poruszyć niebo i ziemię, aby go odnaleźć. Przecież taka szansa może się już nie zdarzyć. A jeśli to mężczyzna przeznaczony właśnie jej? Jak sama pisała w mediach społecznościowych, nie chce żałować do końca życia, że nie próbowała go odnaleźć i straciła swoją szansę na szczęście. Apeluje, aby mężczyzna się odezwał do niej, jeśli trafi na te wiadomości.

Postanowiła nawet napisać do samego przewoźnika. Linie Lufthansa ze względu na ochronę danych osobowych odmówiły pomocy, ale pracownicy trzymają za pasażerkę mocno kciuki. Swoją korespondencję z przewoźnikiem opublikowała na FB.

5 KOMENTARZE
  1. Ale lufa ma adres email i mogła by zapytać przez niego nowego faceta czy może podać dane lub poinformować linkiem fo fb gdzie owa panna go szuka.

  2. Moja historia była podobna. Nie miałem nic do stracenia i postanowiłem zawalczyć i ją odszukać. Pomogła mi życzliwość ludzi bo oficjalnie nic nie dało się zrobić. Znaleźli ją po 2 tygodniach, poinformowali, że ktoś jej szuka i przekazali mój adres email. Ja dostałem tylko wiadomość „adres dotarł i teraz wszystko w jej rękach”. Po kolejnych 2 tygodniach napisała i to także odrębna historia do opowiedzenia 🙂 Dziś jesteśmy ze sobą już 14 rok i na szczęście nie muszę żałować do końca życia, że nic nie zrobiłem… Nauka z tej historii jest taka, że jak czujesz, że ktoś zakołatał do Twojego serca, to nie ignoruj tego i idź za jego głosem. Życiem na prawdę rządzi przypadek a od Ciebie zależy, którą drogą podążysz a z jakiej zrezygnujesz…

    • super! Gratulujemy 🙂 Dziękujemy, że podzieliłeś się z nami tą historią 🙂 Życzymy dalszych 14 lat w szczęściu 🙂

  3. Zwyczajna chcica… przejdzie samo.

  4. Co za frajerka, ze nie poprosiła o kontakt

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here