Palermo atrakcje, które naprawdę warto zobaczyć. Ulice, place i nieoczywiste miejsca, w których się zakochasz

Palermo nie jest pocztówką, którą ogląda się z dystansu. To raczej miasto, które od pierwszych minut wciąga w swój rytm: trochę hałaśliwy, trochę niedoskonały, ale przez to prawdziwy. Tutaj barokowe fasady stoją kilka kroków od bazarowego zgiełku, a za rogiem monumentalnego placu można nagle trafić na ulicę, która pachnie praniem suszącym się na balkonach, kawą i solą od morza. I właśnie dlatego Palermo nie warto „odhaczać”. Palermo warto przeżyć. Jego historyczne centrum opiera się na skrzyżowaniu wielkich osi miasta, a najważniejsze zabytki opowiadają historię spotkania kultur arabskiej, normańskiej, bizantyjskiej i zachodniej, czego najlepszym dowodem jest wpisany na listę UNESCO zespół Arab-Norman Palermo.

Słynna arabsko-normańska Katedra wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Fot. Shutterstock


Najpiękniejsze ulice Palermo? Zacznij od tych czterech

Jeśli mielibyśmy wskazać ulicę, od której najlepiej zacząć znajomość z Palermo, byłaby to Via Maqueda. To właśnie ona, razem z Corso Vittorio Emanuele, przecina serce starego miasta i spotyka się w słynnym Quattro Canti. Plac powstał na początku XVII wieku i do dziś robi wrażenie teatralną, niemal scenograficzną formą. Via Maqueda jest bardziej reprezentacyjna, pełna ruchu i światła; to jedna z tych ulic, po których po prostu chce się iść bez konkretnego celu, tylko po to, żeby chłonąć miasto.

Palermo atrakcje, Via Maqueda, słynna ulica, która prowadzi do „Quattro Canti” (Cztery Rogi) popularne miejsce w sercu miasta. Fot. Shutterstock

Drugą osią jest właśnie Corso Vittorio Emanuele, czyli dawny Cassaro — najstarsza ulica Palermo. To ona prowadzi od okolic Porta Nuova w stronę Porta Felice i morza, spinając w jedną opowieść pałace, kościoły, place i widoki, które zmieniają się co kilkaset metrów. To ulica dla tych, którzy lubią czuć historię pod stopami, ale nie chcą zwiedzać miasta w muzealnej ciszy. Palermo na Cassaro żyje, rozmawia, trąbi, pachnie i kłóci się samo ze sobą — i właśnie w tym jest jego urok.


Sycylia all inclusive z Warszawy


Brama Porta Nuova, przez wieki była (od 1583 r.) najważniejszą bramą wjazdową do miasta. Stąd zaczyna się Corso Vittorio Emanuele. Fot. Shutterstock

Trzecią ulicą, którą warto zapamiętać, jest Via Alloro w dzielnicy Kalsa. To Palermo bardziej miękkie, bardziej filmowe, mniej oczywiste. Właśnie tutaj stare fasady, zacienione zaułki i spokojniejsze tempo tworzą jedną z najbardziej klimatycznych części miasta. W okolicy Via Alloro znajdują się m.in. Palazzo Abatellis, Giardino dei Giusti i kilka miejsc, które nagradzają tych, którzy nie boją się zejść z głównego szlaku.

Na koniec dodalibyśmy jeszcze Via Butera — nie tak oczywistą jak poprzednie, ale bardzo „palermiańską”. To przy niej znajduje się Palazzo Butera, a kilka kroków dalej otwiera się przestrzeń nadmorska przy Foro Italico. Ta okolica ma w sobie coś szlachetnego i spokojnego zarazem: mniej tu widowiska, więcej oddechu.



Co zobaczyć w Palermo poza klasycznym „must see”

Oczywiście są miejsca, których nie wypada pominąć. Palazzo dei Normanni i Cappella Palatina, katedra, San Giovanni degli Eremiti czy Zisa nie są tylko pięknymi zabytkami — to klucz do zrozumienia, dlaczego Palermo jest tak inne od reszty włoskich miast. Właśnie tutaj najmocniej widać niezwykłą mieszankę wpływów, z której wyrosła tożsamość miasta. Jeśli Palermo ma jakąś wielką supermoc, to jest nią zdolność łączenia porządków, które gdzie indziej wydawałyby się nie do pogodzenia.

La Zisa, arabsko-normański zamek wpisany na listę UNESCO, Palermo, Sycylia. Fot. Shutterstock

Ale Palermo najlepiej działa wtedy, gdy po wielkich nazwach przychodzi czas na miejsca mniej oczywiste. Jednym z nich jest kompleks Santa Caterina d’Alessandria. Sam kościół zachwyca wnętrzem, ale prawdziwy sekret kryje się wyżej: na tarasach klasztoru, z których roztacza się szeroki widok na dachy miasta. To jedno z tych miejsc, w których Palermo nagle przestaje być chaosem, a zaczyna układać się w sensowną, piękną całość. Dodatkowy bonus? W dawnym klasztorze działa też cukiernia nawiązująca do dawnych receptur mniszek, więc można połączyć panoramę z sycylijską przyjemnością.


Najpiękniejsze plaże na Sycylii – Top 9 i ciut więcej


Kościół pw. Santa Caterina d’Alessandria w Palermo. Fot. Shutterstock

Drugim miejscem, które bardzo łatwo przegapić, jest Palazzo Abatellis. Z zewnątrz wpisuje się w elegancki rytm Kalsy, ale w środku mieści Galleria Regionale della Sicilia, z kolekcją sztuki sycylijskiej, średniowiecznych krucyfiksów, arabskich artefaktów i malarstwa z kolejnych epok. To nie jest muzeum, do którego wpada się „na szybko”. To raczej miejsce dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak wiele warstw ma Palermo — i jak żadna z nich nie przykrywa do końca poprzedniej.

Wewnętrzny dziedziniec XV-wiecznego katalońsko-gotyckiego w stylu Palazzo Abatellis, siedziba Muzeum Sztuki. Palermo. Fot. Shutterstock

Jeszcze bardziej nieoczywisty jest Orto Botanico, ogród botaniczny Uniwersytetu w Palermo. W mieście, które kojarzy się przede wszystkim z kamieniem, kościołami i placami, nagle pojawia się przestrzeń zielona, spokojna i niemal odklejona od miejskiego zgiełku. To świetne miejsce na chwilę oddechu, zwłaszcza po intensywnym spacerze po centrum. Palermo ma temperament, ale dobrze wiedzieć, że potrafi też mówić szeptem.

Ogród botaniczny w Palermo. Fot. Shutterstock

Palermo od strony morza i placów

Wielu turystów skupia się wyłącznie na osi Quattro Canti i najważniejszych kościołach, a tymczasem warto pójść dalej, ku wodzie. Foro Italico to nadmorski pas zieleni ciągnący się od Cala do Villa Giulia, w dzielnicy Kalsa. Nie jest to „atrakcja” w klasycznym sensie, raczej miejski oddech: miejsce na spacer, zachód słońca i chwilę przerwy od barokowego nadmiaru. Jeśli Palermo bywa przytłaczające, to właśnie tutaj odzyskuje równowagę.

Foro Italico, Palermo. Fot. Shutterstock

Po drodze warto zatrzymać się przy Piazza Marina i Villa Garibaldi. Ta część miasta ma w sobie coś z dawnej elegancji portowego Palermo: trochę cienia, trochę spokoju, trochę nostalgii. To dobry kontrapunkt dla głośniejszych fragmentów centrum i świetne miejsce, żeby zrozumieć, że Palermo nie jest tylko zbiorem zabytków, ale miastem o bardzo wyraźnym nastroju.

Jak zwiedzać Palermo, żeby naprawdę je polubić

Największy błąd? Traktować Palermo jak listę punktów do zaliczenia. To miasto najlepiej smakuje wtedy, gdy między katedrą a pałacem zostawisz sobie miejsce na błądzenie. Gdy zamiast biec od atrakcji do atrakcji, skręcisz w Via Alloro, zajrzysz w okolice Piazza Marina, usiądziesz na chwilę przy Foro Italico albo wejdziesz na tarasy Santa Caterina. W Palermo bardzo często najpiękniejsze nie jest to, co najbardziej znane, lecz to, co wydarza się po drodze.

I może właśnie dlatego Palermo zostaje w głowie na dłużej niż wiele „ładniejszych” miast. Bo nie próbuje być idealne. Zamiast tego daje coś cenniejszego: charakter. A w podróży to właśnie charakter pamięta się najdłużej.

Praktyczna uwaga: przy planowaniu wizyty dobrze sprawdzać godziny i zasady wejścia bezpośrednio na stronach poszczególnych obiektów, bo część stron miejskich sama zaznacza, że informacje o cenach i godzinach mogą czasem wymagać aktualizacji.

Źródła: oficjalny portal turystyczny miasta Palermo, UNESCO, Orto Botanico Università di Palermo, Santa Caterina Palermo, Palazzo Butera

Newsletter Tanie Loty

Zapisz się i otrzymuj najlepsze okazje lotnicze prosto na maila!

Admin: Artweb-Media Artur Kowalczyk. Polityka Prywatności

Olga
Olga
Z Tanimi Lotami związana od zawsze. Kocha dalekie i bliższe podróże. Uwielbia biegówki, spacery po lesie, uśmiechniętych ludzi, zwierzęta, książki oraz dobre kino. Marzy o podróży do Brazylii.

Zobacz też

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Obserwuj nas

446,721FaniLubię
42,834ObserwującyObserwuj
5,711ObserwującyObserwuj

Zobacz też