Najbardziej niebezpieczne dla kobiet kraje na świecie

Turystyka rozwija się praktycznie na całym świecie, a ludzie podróżują do najbardziej odległych zakątków. Coraz więcej jest w tej grupie również kobiet, które często decydują się na samotną podróż. Nie wszędzie jednak podróżniczki mogą czuć się bardzo bezpiecznie.

Raport fundacji Thomson Reuters przeprowadzony został przez 548 ekspertów z całego świata. Przeanalizowali oni sytuację kobiet w różnych krajach, biorąc pod uwagę aż 193 czynniki. Uwzględniono zarówno dyskryminację ze względu na płeć, jak i uwarunkowania kulturowe i tradycje. Przyjrzano się również opiece zdrowotnej, przemocy (w każdej postaci) oraz przestępstwom przeciw kobietom.

Na niechlubnym pierwszym miejscu rankingu znalazły się Indie. Znalazły się tak wysoko m.in. ze względu na najwyższe wskaźniki przemocy wobec kobiet, handlu ludźmi, przymusowej pracy oraz przymusowych małżeństw. Dodatkowo większość z tych przestępstw uznawana jest za tradycyjną praktykę kulturową, co jeszcze mocniej sprzyja popełnianiu przestępstw wobec kobiet. Między 2007 a 2016 rokiem wskaźnik tego rodzaju przestępstw wzrósł aż o 83%.

Na kolejnym miejscach w rankingu znalazł się Afganistan. W poprzednim badaniu tego samego typu z 2007 roku zajmował on pierwsze miejsce, a tuż za nim znalazły się Kongo, Pakistan, Indie i Somalia. W najnowszym zestawieniu nastąpiły jednak zmiany. Największą z nich jest pojawienie się w pierwszej dziesiątce USA.

Oto najbardziej niebezpieczne dla kobiet kraje na świecie

  1. Indie,
  2. Afganistan,
  3. Syria,
  4. Somalia,
  5. Arabia Saudyjska,
  6. Pakistan,
  7. Kongo,
  8. Jemen,
  9. Nigeria,
  10. USA.

Tak wysoka pozycja Stanów Zjednoczonych w zestawieniu najbardziej niebezpiecznych dla kobiet krajów na świecie może być zaskoczeniem. To jedyne zachodnie państwo, które znalazło się w pierwszej dziesiątce. Główną przyczyną takiego stanu rzeczy jest słaba opieka medyczna, wynikająca z systemu opieki zdrowotnej jaki panuje w Stanach, ujawniona w tym roku skala nadużyć wobec kobiet (akcja #metoo) oraz liczba zgłoszonych aktów przemocy.

Cały raport fundacji Thomson Reuters oraz opis metodologii znajdziesz tutaj.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here