Krakowskie lotnisko w Balicach otworzy 1 maja nową strefę Pre-Boarding Zone w dawnym terminalu cargo. To osiem dodatkowych gate’ów i duża poczekalnia, które zwiększą przepustowość najbardziej zatłoczonego lotniska w Polsce o 1,5 miliona pasażerów rocznie.
13,25 miliona pasażerów przy przepustowości na 8 milionów
Kraków Airport jest ofiarą własnego sukcesu. W 2025 roku przez Balice przeszło 13,25 miliona pasażerów — wzrost o 19 procent rok do roku. To drugi wynik w Polsce po Chopinie, ale oficjalna przepustowość terminala pasażerskiego wynosi zaledwie 8 milionów. Każdy, kto leciał z Krakowa w szczycie sezonu, zna efekt: tłok przy bramkach, brak miejsc siedzących, kolejki na każdym kroku.
PBZ — dawne cargo staje się poczekalnią
Rozwiązaniem ma być Pre-Boarding Zone — strefa w przebudowanym budynku dawnego terminala cargo. Obiekt połączono z głównym terminalem łącznikiem na poziomie pierwszego piętra. W środku: duża poczekalnia z miejscami siedzącymi, sześć bramek dla lotów spoza strefy Schengen, sanitariaty i infrastruktura techniczna.
Koszt przebudowy: 28,6 miliona złotych brutto. Lotnisko liczy na szybki zwrot — dodatkowe 1,5 miliona pasażerów rocznie to spory skok przepustowości.
Otwarcie 1 maja — tuż przed szczytem sezonu
Termin nie jest przypadkowy. Majówka otwiera sezon wylotowy, a lato 2026 zapowiada się rekordowo — lotnisko celuje w 15 milionów pasażerów. PBZ nie rozwiąże wszystkich problemów Balic (na to potrzebna jest rozbudowa terminala T6 za 537 milionów złotych i nowy pas startowy), ale od maja powinno być zauważalnie luźniej — zwłaszcza na lotach non-Schengen.
Dobra wiadomość dla każdego, kto tego lata leci z Krakowa.
Źródła: Kraków Airport (komunikat prasowy), Fly4Free.pl (14.03.2026), dane ULC.

