Tłumy turystów, poganianie, napięty harmonogram, brak czasu wolnego, marudni współpasażerowie – wszystko to może zrujnować wycieczki w znane miejsca. Zamiast łapać za pierwszą ofertę z brzegu warto przemyśleć, jak zabrać się do podróżowania. W tych miejscach niezwykle łatwo o poirytowanie i zmęczenie, jeśli będziecie zwiedzać je w ten sposób.

1. Taj Mahal

Pod bramami Taj Mahal od wschodu słońca w kolejce do kas i kontroli przy bramkach ustawiają się dzikie tłumy. Nawet przyjście tam przed otwarciem nie gwarantuje spokojnego zwiedzania. Władze Indii niekoniecznie starają się zmniejszyć liczbę turystów, ale usprawnić ich przepływ. Zdarza się, że jesteśmy poganiani w kolejce do mauzoleum.

Choć teren przy Taj Mahal jest dość spory, zdecydowana większość osób wchodzi jedynie do środka i wychodzi. Mało kto korzysta z ławek na terenach zielonych przy grobowcu. Niewiele osób oddaje się tam zadumie, szczególnie gdy wycieczka jest zorganizowana i trzeba jechać dalej.

Niektórzy rozczarowani są też ciasnym wnętrzem (budynek tylko wydaje się duży z zewnątrz), brakiem ozdób i skromnymi białymi ścianami. W samym grobowcu idzie się w ogonku jeden za drugim nie zatrzymując się zbytnio nigdzie na dłużej. Swoją drogą: nie do końca są tam elementy godne uwagi.

Co polecamy:

  • Nie spieszmy się. W samym mauzoleum warto przepuścić innych, by nie dać się zwariować i nie wyjść tam po chwili nie pamiętając nic. Samo przejście korytarzami Taj Mahal zajmuje kilka minut. Zaduma się przyda, w końcu to grobowiec, w dodatku cud świata.
  • Gdy podróżujemy po Indiach w sposób zorganizowany, nie mamy zbyt wielkiego pola manewru, ale poprośmy organizatora choć o chwilę czasu wolnego na zielonych terenach przyległych.
  • Zwiedzając Indie samodzielnie nie warto korzystać z wycieczek zorganizowanych. Do Agry dojedziemy samodzielnie bez żadnego problemu.
  • Poczytajmy o budynku, by nie być rozczarowanym, że ma białe nieciekawe wnętrza. To grób, nie pałac. Nie skupiajmy się na wnętrzach, tylko na tym jak Taj Mahal prezentuje się z zewnątrz. Polecamy rejs po rzece o zachodzie słońca: to spokojniejsza i milsza dla oczu aktywność niż tłoczenie się do środka.
Indie, Taj Mahal. Fot. Fotolia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here