Treść strony

Wyszukiwarka biletów lotniczych

przelot złożony
1 pasażer
  • Dorośli od 18 lat-1+
  • Młodzież 12-18 lat-0+
  • Dzieci 2-12 lat-0+
  • Niemowlęta do 2 lat-0+
  • Wybierz
Szukaj
  • polska firma
  • 20 lat na rynku
  • 500 000 klientów
  • bezpieczne płatności
  • gwarancja najniższej ceny
Tanie loty. Szybko i wygodnie.

Treść główna

Wiedeń ma kłopoty z terminalem

Władze austriackiego portu rozwiązały umowy ze wszystkimi firmami zaangażowanymi w budowę nowego terminalu. Powodem jest ogromny i nieoczekiwany wzrost kosztów inwestycji. Terminal, którego budowę rozpoczęto w 2006 r. miał pierwotnie kosztować 400 mln euro – tymczasem wykonawcy oszacowali dokończenia, zrealizowanej w około 20 proc. budowy na kolejnych 480 mln euro podaje "Rzeczpospolita".

- W realizację inwestycji zaangażowanych było 47 firm, nie było głównego wykonawcy, brakowało też project managera. To główny problem – mówi w artykule Paweł Kuglarz, kierownik szkoły prawa austriackiego na UJ i ekspert w zakresie austriackiego rynku.

Jeśli nie doszłoby do wypowiedzenia umowy, władze lotniska w stolicy Austrii, musiałyby płacić wykonawcom 5 mln euro miesięcznie tylko za to, że firmy pozostałyby w pełnej gotowości do dalszego kontynuowania prac budowlanych.
Planowo, prace przy nowym terminalu mają skończyć się do 2011 r. Według zapewnień władz wiedeńskiego lotniska, mimo chwilowych problemów ten termin ma zostać dotrzymany.

Umowy zostały rozwiązane ze wszystkim firmami, zaangażowanymi w inwestycję. Obecnie szefowie portu będą negocjować z nimi dokończenie kontraktu za niższą cenę. Jeżeli się to nie powiedzie, zostaną ogłoszone nowe przetargi. Jednak strony deklarują, że dojdzie do porozumienia.

Niemal identyczna do wiedeńskiego incydentu sytuacja, miała miejsce w ubiegłym roku przy budowie terminalu na warszawskim Okęciu. Jednak władze pozostałych portów lotniczych, które przygotowują się do podobnych inwestycji są
dobrej myśli.

- Na tysiące inwestycji na lotniskach to dopiero drugi tak nieudany przypadek w naszym regionie. Miejmy nadzieję, że na nas to nie trafi – mówi "Rzeczpospolitej" Tomasz Kloskowski, wiceprezes gdańskiego lotniska.

Źródło: Rzeczpospolita