Treść strony

Wyszukiwarka biletów lotniczych

przelot złożony
1 pasażer
  • Dorośli od 18 lat-1+
  • Młodzież 12-18 lat-0+
  • Dzieci 2-12 lat-0+
  • Niemowlęta do 2 lat-0+
  • Wybierz
Szukaj
  • polska firma
  • 20 lat na rynku
  • 500 000 klientów
  • bezpieczne płatności
  • gwarancja najniższej ceny
Tanie loty. Szybko i wygodnie.

Treść główna

Roztargnieni podróżni przyczyną opóźnień na lotniskach

walizy
Roztargnieni podróżni przyczyną opóźnień na lotniskach

230 różnego rodzaju pakunków, toreb i bagaży zostawili podróżni na polskich lotniskach od stycznia do listopada 2008 r. W większości tych przypadków konieczna była ewakuacja ludzi znajdujących się na lotnisku.

Straż Graniczna apeluje, by szczególnie w przedświątecznej gorączce pasażerowie zwracali uwagę na swoje walizki i nie pozostawiali ich bez opieki.

"Każde zgłoszenie o porzuconym bagażu musimy dokładnie sprawdzić. Nikt przecież nie zagwarantuje, że w walizce czy siatce są ubrania, a nie bomba" - powiedział PAP rzecznik prasowy Straży Granicznej płk Wojciech Lechowicz.

Tylko na warszawskim Okęciu bagaże bez opieki zostawiono od stycznia do listopada aż 87 razy. Oznacza to, że co cztery dni z ich powodu służby graniczne stawiane były w stan alarmu.

Procedura sprawdzania podejrzanego obiektu trwa od 40 minut do kilku godzin, w zależności od wielkości pakunku, jego rodzaju i miejsca, w którym się znajduje. Zdarza się, że służby muszą użyć zdalnie sterowanego robota, a w niektórych przypadkach - rozbić bagaż armatką wodną.

"Przez te działania powstają na lotnisku opóźnienia. Ludzie się denerwują na służby, które ewakuują lotnisko, ale przecież my nie możemy dopuścić do tego, żeby coś wybuchło" - powiedział płk Lechowicz.
Bagaże gubią jednak nie tylko podróżni. Zdarzyło się, że jeden z zostawionych pakunków należał do... funkcjonariusza Straży Granicznej. "Dostał za to taką samą karę jak wszyscy inni zapominalscy na lotniskach, czyli 500 zł mandatu" - zaznaczył płk Lechowicz.