Treść strony

Wyszukiwarka biletów lotniczych

przelot złożony
1 pasażer
  • Dorośli od 18 lat-1+
  • Młodzież 12-18 lat-0+
  • Dzieci 2-12 lat-0+
  • Niemowlęta do 2 lat-0+
  • Wybierz
Szukaj
  • polska firma
  • 20 lat na rynku
  • 500 000 klientów
  • bezpieczne płatności
  • gwarancja najniższej ceny
Tanie loty. Szybko i wygodnie.

Treść główna

Nowy model tanich linii lotniczych

Czy sytuacja tanie linie lotnicze kontra tradycyjny przewoźnik może ulec zmianie?
Czy współpraca jest możliwa? Norwegowie twierdzą, że jak najbardziej tak.
Norweski rynek linii lotniczych jest miejscem powstawania nowatorskiego projektu. Dotyczy on współpracy Norwegian Air Shuttle i Finnair, czyli jednej z największych skandynawskich tanich linii lotniczych z przewoźnikiem tradycyjnym.
 
Okazuje się, że dla firmy Finnair, specjalizującej się w długodystansowych lotach do Azji, może oznaczać to duże korzyści. Współpraca może bowiem pomóc w usprawnieniu linii z Helsinek.
Bjorn Kjos, jeden z właścicieli Norwegian, stwierdza, że między przewoźnikami nastąpi wymiana pasażerów – tanie linie udostępnią siatkę połączeń skandynawskich, której brak stanowi problem dla Finnair, co jednocześnie oznaczać będzie azjatyckich „przesiadkowiczów” dla Norwegian.
 
Przyczyną ekspansji Norwegian jest przejęcie jednego ze szwedzkich przewoźników. „Dzięki temu zyskał możliwość dostarczania pasażerów do Helsinek nie tylko z Norwegii, ale i ze Szwecji i stał się atrakcyjnym partnerem dla Finów. Mimo że oba nordyckie państwa liczą razem zaledwie 13,6 mln mieszkańców, to znaczące rynki - pasażerowie ze Skandynawii są zamożni i często podróżują.”- pisze „Gazeta Wyborcza”.

„Nasze porozumienie z Finnair to pierwsza tego typu współpraca pomiędzy tanią linią i tradycyjnym przewoźnikiem” - mówi Bjorn Kjos.

Pierwsza i ostatnia? Wszystko zależy od powodzenia projektu. Jeśli zakończy się on sukcesem, także nasz polski LOT nie wyklucza pójścia w ślady Finnair i wykorzystania tanich linii lotniczych do rozwoju lotów na trasach długodystansowych.

Póki co sprawa współpracy pozostaje raczej w kwestiach planowania. Ciekawostką jest jednak fakt, że firma Norwegian otwiera coraz więcej połączeń na rynku polskim. „Np. wiemy, że jest duże zapotrzebowanie na loty z Oslo do Szczecina ze względu na biznes stoczniowy, więc otworzyliśmy takie połączenie. Wozimy na tej trasie sporo pracowników. Zastanawiamy się też nad połączeniami na Wschód z Warszawy” - stwierdza Kjos. „W grę wchodzą połączenia nawet do Dubaju, ale na razie to tylko plany. Sporo będzie zależało od tego, czy terminal na warszawskim Okęciu będzie w końcu gotowy i oddany do użytku" – dodaje szef linii.
 

źródło: gazeta.pl