Plastik zalewa naszą planetę, a największym problemem jest to, że za naszego życia nie rozłożyło się żadne wykonane z niego opakowanie. Do oceanów co roku trafia 8 mln ton odpadów plastikowych. Połowa całego światowego plastiku została wyprodukowana w ostatnich kilkunastu latach.
Mimo, że to nie Europa jest największym problemem, a Azja i Afryka, nie powinniśmy ignorować tego problemu.

Nie da się całkowicie wyeliminować plastiku i kluczem jest jego przetwarzanie, ale tylko 9 proc. tego tworzywa jest poddawane recyklingowi. Nawet niewielkie ograniczenie plastiku w podróży lub w domu, jest krokiem ku czystszej planecie. Warto być kimś, kto robi różnicę. Jak to zrobić?

2. Przyda się przegląd kosmetyczki

O ile żywność pakowana jest coraz częściej np. w papier czy metal, o tyle ogromnym problemem są plastikowe opakowania kosmetyków, detergentów, chemii gospodarczej. Oczywiście nie sposób nie kupić od czasu do czasu plastikowej butelki z szamponem, bo życie w 100 procentach według zasady zero waste, czyli zero odpadów jest ekstremalnie trudne, jeśli nie niemożliwe.

Jednak i tutaj można zmienić nawyki. Świetnym pomysłem jest własnoręczne robienie kosmetyków. Co prawda wytrzymają krócej, ale są za to naturalne, mniejsza jest też szansa, że nas uczulą. Samodzielnie zrobiony krem na bazie naturalnych olejów (np. kokosowego, macadamia) z dodatkiem gliceryny (z apteki lub internetu) i wywarem z zioła krwawnika nawilży, odmłodzi i działa antyoksydacyjnie. Napar z pokrzywy będzie zbawienny dla włosów, ten z rumianku do higieny intymnej, a naturalna skała ałun sprawdza się jako dezodorant, który starcza na rok przy codziennym używaniu.

Można samodzielnie robić peelingi na bazie cukru, gruboziarnistej soli, nawet mielonych orzechów czy maku. Na przykład peeling z cukru z dodatkiem oliwy z oliwek, fusów z kawy i kakao dogłębnie odżywi i nawilży skórę, a ponadto pięknie pachnie. Samodzielnie zrobione kosmetyki można włożyć do słoiczków, które da się wykorzystywać wielokrotnie.

Samemu da się wykonać też różne domowe detergenty. Babcine sposoby na wywabianie plam octem, czy polerowanie sreber sokiem z cytryny i sodą oczyszczoną wcale nie są głupie.

Jeśli już musicie kupić kosmetyki lub chemię w plastikowych opakowaniach, niech będą duże. Jedna duża butla płynu do płukania to mniej plastiku niż dwie małe. Gdy do kosmetyczki w podroż zabieracie dziesiątki próbek różnych szamponów, kremów, czy żelów pod prysznic, ostatecznie te próbki ważą więcej, bo każde 5 ml jest opakowane osobno. Lepiej wziąć większy szampon, ale jeden.

Samodzielne robienie kosmetyków jest przydatne i może być też świetną rozrywką. Fot. Pixabay

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz
Please enter your name here