Nagłówek strony

Wyszukiwarka biletów lotniczych

przelot złożony
1 pasażer
  • Dorośli-1+
  • Dzieci-0+
  • Wiek dziecka 1-8+
  • Wiek dziecka 2-8+
  • Wiek dziecka 3-8+
  • Wiek dziecka 4-8+
  • Wiek dziecka 5-8+
  • Wiek dziecka 6-8+
  • OK
Szukaj
  • polska firma
  • 20 lat doświadczenia
  • 500 000 klientów
  • bezpieczne płatności
  • gwarancja najniższej ceny
Wszystkie linie lotnicze. Rezerwuj wygodnie.

Treść główna

Pojechał na aukcję po krzesła, a kupił... Stonehenge!

Pojechał na aukcję po krzesła, a kupił... Stonehenge!

​Dokładnie 21 września 1915 roku jeden z najważniejszych brytyjskich zabytków został zakupiony na aukcji. Szczęśliwym kupującym został Cecil Chubb, który kupił zaniedbane ruiny pod wpływem impulsu, choć żona wysłała go po krzesła do jadalni. 

​Jak donosi Lonely Planet - niezwykły obiekt wystawiony został na aukcji w Palace Theater w Salisbury, miejscowości leżącej 13 km od tajemniczego kamiennego kręgu powstałego ponad 4,500 lat temu. Kupujący powiedział potem, że licytował on Stonehenge, ponieważ "człowiek z Salisbury powinien go kupić, i tak też się stało".

Licytacja zabytku wpisanego obecnie na listę UNESCO zaczęła się od kwoty 5,000 funtów. Do 6,500 funtów podbił ją mieszkający w okolicy Isaac Crook. Co ciekawe, wnuk Crooka wciąż uprawia ziemię niedaleko cennego zabytku. Ostatecznie Chubb podbił cenę do 6,600 funtów i stał się szczęśliwym posiadaczem zabytku. Przez te wszystkie lata wartość zabytku rosła, a dziś wyceniana jest na około 600,000 funtów.

Trzy lata później, podczas podniosłej uroczystości, Chubb podarował zabytek narodowi, otrzymując w zamian tytuł szlachecki.

Zakupowy impuls stanowił punkt zwrotny w historii zabytku. Jak zapewnia Kate Mavor z organizacji English Heritage - dzięki niemu Stonehenge przekształcone zostało z zaniedbanej ruiny w narodowy skarb. Gest Chubba zapoczątkował program opieki oraz ochrony zabytku oraz otaczającego go terenu.

Przed aukcją zabytek pozostawał w opłakanym stanie. Już w XIX wieku liczni turyści odłupywali fragmenty kamieni na pamiątkę. Wydrapywali oni również swoje imiona w liczących tysiące lat kamieniach. Obiekt potrzebował również drewnianych podpór, które zabezpieczyłyby kamienne bloki przed upadkiem.

Po przekazaniu obiektu narodowi rozpoczął się zaawansowany program badań i wykopaliska, przeprowadzono także prace konserwatorskie i objęto pomnik ochroną.

Turyści, którzy zwiedzali obiekt w setną rocznice zakupu byli świadkami rekonstrukcji ważnego wydarzenia oraz otrzymali pamiątkowe bilety.

Zobacz też

Alerty cenowe

Ustaw gdzie i kiedy chcesz lecieć, a my zajmiemy się resztą!

Nawigacja dodatkowa