Wyszukiwarka biletów lotniczych

przelot złożony
1 pasażer
  • Dorośli od 18 lat-1+
  • Młodzież 12-18 lat-0+
  • Dzieci 2-12 lat-0+
  • Niemowlęta do 2 lat-0+
  • Wybierz
Szukaj
  • polska firma
  • 20 lat na rynku
  • 500 000 klientów
  • bezpieczne płatności
  • gwarancja najniższej ceny
Tanie loty. Szybko i wygodnie.

Dlaczego Islandia jest najbardziej magicznym miejscem na świecie?

Dlaczego Islandia jest najbardziej magicznym miejscem na świecie?

Szczęśliwi, długowieczni ludzie mówiący w “języku elfów”, surowy klimat, niezwykła historia głodu i walki z żywiołami, a do tego dziewicza natura i potęga przyrody, ukryta w wodospadach i gejzerach. Sprawdź, dlaczego islandzka kraina ognia i lodu jest po prostu wyjątkowa w każdym calu!

Kraina ognia i lodu

Obok lodowca w ponurym odcieniu szarości ziemia gotuje się od środka, skwiercząc, bulgocąc i wydobywając mocny zapach siarki. Przez wiele kilometrów oglądasz jedynie księżycowe pejzaże bez zieleni, by naraz wypaść na pola łubinu ciągnące się fioletową wstęgą po sam horyzont. Oczekujesz po surowym klimacie równie surowych mieszkańców, a ci okazują się najbardziej uczynnymi i uśmiechniętymi ludźmi kochającymi życie. Islandia jest krajem kontrastów!

Życie na humorzastej ziemi

Islandia jest najlepszym miejscem na uświadomienie sobie siły drzemiącej w naturze. Chodzi tu głównie, choć nie tylko, o wulkany, które ukształtowały ten ląd. Wystarczy przypomnieć sobie jedynie paraliż całej Europy po wybuchu wulkanu Eyjafjallajökull w 2010 roku.

Największe zagrożenie dla tubylców niósł jednak wybuch wulkanu na wyspie Heimaey w 1973 r. Nad ranem mieszkańców obudziły silne wstrząsy spowodowane erupcją wulkanu uznawanego za wygasły już od 5 tysięcy lat. Po wschodniej części wysypy zaczęła wydobywać się lawa z 40 ognistych fontann. Rozpoczęła się natychmiastowa akcja ewakuacyjna. Na szczęście w tym dniu pogoda nie sprzyjała połowom, dlatego większość kutrów i łodzi stała w porcie. Do miejscowych środków transportu dołączały samoloty z Reykjavíku i Keflavíku oraz wszystkie statki pływające w pobliżu wyspy. Akcja ratownicza trwała sześć godzin i zakończyła się pełnym sukcesem - nie odnotowano żadnych ofiar. Wszyscy zagrożeni - także pacjenci szpitala - zostali odeskortowani na bezpieczny ląd. Około 200-300 mieszkańców pozostało na miejscu, aby zabezpieczać i ratować pozostawione mienie.

b2ap3_thumbnail_iceland-270401_1280.jpg

Wieczny wrzątek

Potęga ognia ukrytego pod powierzchnią ziemi napędza także dwa inne, charakterystyczne dla Islandii zjawiska. W dolinie Haukadalur niedaleko stolicy kraju znajduje się Geysir - wygasły gejzer, od którego nazwę wzięły wszystkie wrzące fontanny świata. Tuż koło niego znajduje się Strokkur, wyrzucający wodę w górę na wysokość 30 metrów.

Niezwykłą atrakcją są także pola geotermalne, które nigdy nie przestają wrzeć, bulgotać i intensywnie pachnieć siarkowodorem. Gdyby jeszcze turyści potrafili powstrzymać się od wrzucania do nich monet...

b2ap3_thumbnail_Islandia-shutterstock_116715160.jpg

Magia języka wikingów

Wszystkie zwroty w bogatej historii lodowego zakątka związane były z... pływaniem po morzu. Islandia była najpóźniej zaludnionym krajem w Europie. Pierwszymi mieszkańcami wyspy byli irlandzcy mnisi, którzy, jak wierzą niektórzy naukowcy, zostali bez pardonu wytropieni i wybici przez przybyłych po nich wikingów.

Pierwsze udokumentowane źródła mówią, że wyspa ta został skolonizowana w IX wieku przez Norwega, który wraz z rodziną i podwładnymi założył tu osadę. Po tym fakcie na wyspę zaczęli przybywać wikingowie z całej Skandynawii oraz przybysze z Irlandii i Szkocji oraz Celtowie.

Trzysta lat później nastał tzw. okres sag. Dość krwawe i surowe Sagi mają szczególną wartość dla Islandczyków. Są nie tylko opowieścią o wielkich rodach, bohaterach i historii ich ziem. Na kontynencie języki i kultury poszczególnych narodów mieszały się, wzajemnie oddziałując na siebie. Odcięta od reszty Europy Islandia sama rozwijała swą kulturę i literaturę. Dlatego też na przestrzeni wieków język islandzki niewiele się zmienił. Sagi napisane w archaicznym języku, bardzo podobnym do staronordyjskiej mowy wikingów, są wciąż rozumiane i możliwe do przeczytania przez każdego mieszkańca. W Polsce jedynie specjaliści potrafią odczytywać i zrozumieć teksty sprzed stuleci.

b2ap3_thumbnail_79066794_cbc344da8f_b.jpg

Zdjęcie: Katherine, Flickr (CC BY-ND 2.0)

Każdy w rodzinie ma inne nazwisko

Islandczycy mają dość nietypowy pomysł na nadawanie nazwisk. Dzieci przyjmują za nazwisko imię ojca, a rzadziej matki. U chłopców do imienia dodawany jest przyrostek son (syn) a dla córek dóttir (córka). I tak znana na cały świat Björk (co zresztą znaczy Brzoza) ma na nazwisko Guðmundssdóttir po swoim ojcu Guðmundsie.

W Islandii każdy jest artystą!

Przy bliższym poznaniu Islandczycy są bardzo ciepłymi, serdecznymi ludźmi o dużym luzie i nonszalancji. W stolicy kraju - Reykjavíku - nie spotkasz osób na co dzień ubranych niewygodnie, modnie i ekstrawagancko. Islandczycy stawiają na dobrej jakości, wygodne ubrania. Co ciekawe - oni naprawdę chodzą w charakterystycznych swetrach z owczej wełny! Są dni, gdy jasno jest jedynie przez cztery godziny. Miesiące zimowe są ponure, słońce słabo świeci a kolory są jakby wyblakłe. Jak przyznają sami Islandczycy - musieli oni znaleźć sobie sposób na zrekompensowanie brzydkiej pogody. Dlatego też często spotykają się, przytulają i wymieniają gesty sympatii.b2ap3_thumbnail_10675519_969529609741323_2281812225902969153_n.jpg

Poza tym, sposobem na dodanie swojemu życiu kolorytu jest sztuka. Można odnieść wrażenie, że na Islandii każdy jest artystą. W stolicy kraju spotkamy pełno murali i innej sztuki ulicznej (np. latarnia z wydzierganym na niej kolorowym “sweterkiem”). Każdy zna jakiegoś muzyka, malarza, kompozytora. To, że sztuka jest tak powszechna widać również po oknach domów. Na parapetach - w miejsce znanych z Polski paprotek - wystawiane są rzeźby, wyroby ceramiczne i inne cacuszka.

b2ap3_thumbnail_10299974_969529223074695_2588160033181657428_n.jpg

O potędze islandzkiego talentu nie trzeba przekonywać miłośników twórczości Björk czy zespołu Sigur Rós. Fani, którzy zostaną zaprowadzeni przez tubylców pod dom piosenkarki z pewnością będą zdumieni. Jej dom w Reykjavíku znajduje się w eleganckiej dzielnicy willowej, ale jest zwykłym, mało okazałym, minimalistycznym domkiem. Nie ma nawet firanek! Nie tak wyobrażamy sobie posiadłości wielkich gwiazd!

Islandia - kraj stulatków i elfów

Islandczycy są rekordzistami jeśli chodzi o zdrowe, długie życie. Mieszkańcy wyspy żyją średnio powyżej 80 lat. Wystarczy jednak udać się na stary cmentarz, aby zobaczyć, jak wielu leży tam sędziwych stulatków. Islandczycy konserwowani są przez chłód i surowy klimat. Do tego dochodzi brak stresu i pędu wielkiego miasta, dieta oparta na rybach, cudownie czysta woda i powietrze oraz bardzo małe uprzemysłowienie wyspy.

A może długowieczność wśród Islandczyków wynika także z głębokiej wiary w… życie istot nadprzyrodzonych. Zdecydowana większość dorosłych uważa, że elfy, trolle i krasnoludy istnieją, jedynie nie pokazują się ludziom. Wiara ta jest tak silna, że mieszkańcy wymuszają, aby przy budowie dróg omijane były domy magicznych istot. Jeszcze w latach 70. potrafiono przeprowadzać sesje spirytystyczne, w trakcie której negocjowano z elfami warunki budowy.

b2ap3_thumbnail_64713_502416966503141_1645916008_n.jpg

Przyroda jest tu naprawdę dzika!

I na zakończenie to, co turyści na Islandii kochają najbardziej - dzika, nieujarzmiona przyroda. Z powodu wysokich cen lotów, wyżywienia i braku niskobudżetowej bazy noclegowej, Islandia jest wciąż miejscem mało popularnym. Objeżdżając kraj dookoła znaną droga nr 1, spotyka się głównie dobrze usytuowanych turystów z Europy zachodniej.

Ma to swoją wielką zaletę. Podróżując po Islandii ma się wrażenie, że jest to zupełnie dziewiczy zakątek. Nie widać w nim dużej ingerencji człowieka, wszędzie jest czysto, nie ma wydeptanych ścieżek i brakuje aktów wandalizmu.

Islandia to także jedno z najlepszych miejsc do obserwowania zorzy polarnej, która rekompensuje swym pięknem ciężkie życie na Islandii w zimie.

b2ap3_thumbnail_shutterstock_175515029.jpg

Piękne i… smaczne zwierzęta

No i islandzkie zwierzęta, które w ogóle nie boją się ludzi! Poranek nad wodą to jeden wielki ptasi koncert. Jeśli ktoś ma odrobinę szczęścia - godzinę drogi od stolicy zobaczyć może pływające leniwie wieloryby, a w dalszej części kraju - także foki pływające pomiędzy biało-błękitnymi kawałami lodu.

Najbardziej charakterystycznymi zwierzętami dla Islandii są owce. Sa one praktycznie wszędzie - wchodzą pod koła i beczą z niezadowoleniem na samochody.

Maskotką turystów są jednak półdzikie konie i przesłodkie maskonury. Ptaki te nie są najlepszymi lotnikami - siadają więc nisko i można je łatwo pooglądać. Niestety, jak wiele z pięknych islandzkich zwierząt - także i “papuga północy” uznawana jest wciąż za przysmak a możliwość złapania jej łatwo w siatkę na dłuższym drążku nie poprawia losu ptaszyny. Kulinarną atrakcją dla turystów-smakoszy jest również zgniły rekin, którego tubylcy praktycznie nie jedzą. Nie pogardzą za to wielorybem, które mięso przypomina wołowinę, ani dość nieapetycznym przysmakiem - owczą głową.

b2ap3_thumbnail_wyspy-owcze-shutterstock_97760063.jpg

 

 

 

Nawigacja dodatkowa