Wyszukiwarka biletów lotniczych
(Nie)tanie loty w kosmos...
Niewykluczone, że już wkrótce ludzie będą mogli sobie pozwolić na regularne zwiedzanie kosmosu, a wszystko dzięki samolotowi kosmicznemu i lotom suborbitalnym...

Fot. rustyalaska
Ludzka ciekawość świata pozwoliła braciom Wright na początku XX stulecia po raz pierwszy wzbić się w powietrze zbudowanym przez siebie prototypem samolotu. Ich rekord długości lotu wynosił wtedy 24,5 mili. Wkrótce rozwój lotnictwa nabrał szybkiego tempa i latanie stało się powszechnym sposobem komunikacji. Rozwój nauki sprawił, że prawie pół wieku po osiągnięciach pionierów lotnictwa pierwszy człowiek poleciał na orbitę okołoziemską, a dekadę później stanął na księżycu. Chociaż o Układzie Słonecznym wiemy coraz więcej, lot w kosmos wciąż wydaje się niedostępny dla przeciętnego śmiertelnika.
Samolot kosmiczny jest to statek łączący w sobie cechy samolotu oraz wahadłowca. W odróżnieniu od tradycyjnego statku kosmicznego, samolot ów może wystartować z pasa startowego na lotnisku. Wyposażony jest w napęd rakietowy, dzięki czemu może pokonać pierwszą prędkość kosmiczną i wzbić się na orbitę okołoziemską. Szczególną cechą samolotu kosmicznego jest jego zdolność do lotów wielokrotnych. W odróżnieniu od statków wykorzystujących rakiety nośne, urządzenie latające powraca w całości i po tankowaniu może odbyć kolejny lot. Pomimo zauważalnej analogii do promów kosmicznych, samolot jest o wiele bardziej efektywny i ekonomiczny. Promy zwykle wymagają wielotygodniowych konserwacji przed rozpoczęciem kolejnego lotu i wymiany zbiornika paliwa, który służy do jednorazowego użytku.
Chociaż wahadłowce są znane już od końca lat 70. ubiegłego stulecia, dopiero wraz z początkiem nowego milenium nastąpił rozwój prac nad lotami orbitalnymi. Kilku biznesmenów postanowiło zainwestować w rozwój kosmicznej turystyki, w związku z tym zaproponowano prywatnym przedsiębiorstwom udział w konkursie X Prize. Nagrodę otrzymać mógł pojazd kosmiczny, który pozwoli na regularne loty orbitalne, a ich koszt będzie stosunkowo niski. Nagrodą uhonorowany został samolot SpaceShipOne, stworzony przez Virgin Galactic, który 4 października 2004 roku odbył dwa załogowe loty w przestrzeń pozaziemską.

Fot. Wikipedia
Do tej pory tylko 7 osób wybrało się w prywatny rejs kosmiczny na orbitę okołoziemską. W tym roku planowana jest kolejna wyprawa, w której udział weźmie Sergey Brin (założyciel Google). Popularność tych lotów jest stosunkowo duża, a liczba chętnych co raz dłuższa, chociaż bilet to koszt ok. $20 mln.
Dla osób o mniej zasobnym portfelu idealnym rozwiązaniem może okazać się lot suborbitalny, który wynosi podróżnych na wysokość ok. 100 km nad powierzchnię Ziemi. W trakcie lotu pasażerowie przez ok. 5 minut mogą doświadczyć stanu nieważkości, obserwować gwiazdy z zupełnie innej perspektywy niż na Ziemi oraz zobaczyć krzywiznę naszej planety. Koszt takiego przelotu to jedyne 200 tysięcy dolarów amerykańskich od osoby. Loty suborbitalne oferuje m.in. firma Virgin Galactic, a w rejs można się udać wspomnianym wcześniej SpaceShipOne lub nowszym SpaceShipTwo. Jak podaje firma, już około 400 osób zarezerwowało w tym roku loty suborbitalne.
Kosmiczna turystyka rozwija się dynamicznie, powstają plany dotyczące budowy hoteli kosmicznych, a wiele linii lotniczych, m.in. holenderskie KLM od 2014 r. zaproponuje uczestnikom swojego programu lojalnościowego możliwość zakupienia biletu na lot suborbitalny.
Na koniec lot statku SpaceShipOne: