Odwołane loty na Bali! Czerwony alarm dla linii lotniczych. Możliwy wielki wybuch wulkanu!

indonesia-1459416_128_20171126-115838_1

​W turystycznym raju obudził się wulkan Agung. Wczoraj tj. w sobotę odwołano ponad 30 lotów!

Jak podają media międzynarodowe lotnisko na Bali nie jest zamknięte, ale jest czerwony alarm dla linii lotniczych, które same decydują o anulowaniu rejsów. Skutki anulowania lotów odczuło co najmniej 2 tys. turystów.

Wulkan wskazywał już wzmożoną aktywność we wrześniu, co skutkowało wieloma wstrząsami. Władze wprowadziły wtedy najwyższy poziom zagrożenia wulkanicznego i ewakuowały ok. 140 tys. osób z terenów zagrożonych. Jednak po miesiącu sytuacja się uspokoiła i mieszkańcy wrócili do swoich domów. 

Teraz Agung znowu się budzi. Do silnych erupcji doszło wczoraj wieczorem (tj. sobota) i  już trzykrotnie dzisiaj. Wulkan wyrzucił ze swojego wnętrza popiół wulkaniczny. Jak podaje rmffm.pl, jego warstwa pokryła drogi, samochody i budynki w pobliżu wulkanu, który znajduje się na wschodzie wyspy. W każdej chwili może dojść do potężnego wybuchu. Władze Indonezji informują, że górna warstwa chmury pyłu może wznieść się na wysokość 6142 metrów lub wyżej. Mieszkańcom rozdawane są maski. 

Turyści, którzy przebywają obecnie na Bali mogą czuć się bezpiecznie, ale powinni unikać strefy w promieniu 7,5 km od krateru wulkanu. Wciąż obowiązuje 3 st. zagrożenia wulkanicznego w 4 stopniowej skali. Turyści jednak muszą sobie zdawać sprawę, że mogą utknąć na wyspie.

Chmura popiołu z Agung przesuwa się w stronę wyspy Lombok, dlatego tam lotnisko zamknięto całkowicie.

Fot. Pixabay 

polskazachwyca.pl

Alerty cenowe

Ustaw gdzie i kiedy chcesz lecieć, a my zajmiemy się resztą!