Samolotowa etykieta: czy powinieneś rozmawiać ze współpasażerami podczas lotu?

Safety-travel.-Young-woman-fasten-belts-while-sitting-in-airplane-seat-shutterstock_428320363-1

Zasady dobrego zachowania w samolotach mogą przyprawiać o zawrót głowy. Czy powinieneś ustąpić podłokietnik osobie siedzącej na środkowym miejscu? Idąc do toalety lepiej budzić osobę siedzącą obok, czy może po prostu starać się przejść nad nią? Budzić głośno chrapiących, czy nie? Zdejmować buty podczas długiego lotu, czy może zostanie to źle odebrane? Tyle pytań, tak mało jednoznacznych odpowiedzi.

Zasady dobrego zachowania w samolotach różnią się w zależności od kraju. Dlatego trudno jednoznacznie zawyrokować, jakie czynności są mile widziane, a jakich w ogóle nie należy wykonywać. Właśnie taka sytuacja tyczy się rozmów o niczym ze współpasażerami. Część z nas uwielbia ucinać sobie pogawędki z nieznajomymi, pozostali starają się tego unikać jak ognia.

Według badań przeprowadzonych przez The Telegraph, aż 83% ludzi zdecydowanie zalicza się do tej drugiej grupy, grupy milczków. Wystarczającym przejawem bycia miłym jest dla nich zwykłe przywitanie się i uśmiech. 42% pasażerów uważa, że dzielenie się swoim życiem prywatnym z obcymi ludźmi w samolocie jest czymś niedopuszczalnym. Ostatecznie nie każdy musi mieć ochotę na słuchanie streszczenia czyjegoś życia.

Ponoć najlepszym sposobem na ucięcie rozmowy jest wyjście do toalety. Gorzej, jeśli masz miejsce przy oknie, obok siedzi jakaś gaduła, a pasażer przy przejściu już zasnął.  Wtedy można się poczuć jak w potrzasku. Ale z drugiej strony nie należy się przecież całkowicie izolować od kontaktu z ludźmi. 

Jak wygląda ten problem z Waszej perspektywy? Lubicie rozmawiać, czy raczej Was to drażni?

Fot. Shutterstock 

polskazachwyca.pl

Alerty cenowe

Ustaw gdzie i kiedy chcesz lecieć, a my zajmiemy się resztą!