Czarne chmury nad Ryanairem. Odchodzi dyrektor operacyjny przewoźnika

Ryanair-Fot-Patryk-Kosmider-_-Shutterstock.com-shutterstock_140197492

​Już od dłuższego czasu kłopoty Ryanaira odczuwają klienci. Oficjalnym powodem decyzji o odwołaniu wielu lotów były błędnie zaplanowane urlopy. Głównym przyczyną takiego stanu rzeczy jest jednak fakt, że aż 140 pilotów odeszło do konkurencyjnych linii lotniczych Norwegian. A teraz z pracy zrezygnował także dyrektor operacyjny irlandzkiego przewoźnika.

Ze stanowiska zrezygnował Michael Hickey, dyrektor operacyjny Ryanaira. Pracował tam od 1988 roku. To pierwsza dymisja w kierownictwie irlandzkiej spółki po tym, jak zdecydowała się na odwołanie kilkunastu tysięcy lotów. Znalezienie kogoś na zastępstwo będzie bardzo trudne. Hickey zostanie na tym stanowisku jeszcze do końca października. Później jednak nie opuści całkiem firmy, zmieni jedynie funkcję. Ryanair oficjalnie nie potwierdza, że jego odejście wiąże się z kryzysem spowodowanym brakiem dostępnych pilotów.

Media donoszą również, że piloci, którzy pozostali w firmie planują strajk. 

Michael O'Leary, prezes Ryanaira powiedział:

Przez ostatnie 30 lat Mick Hickey wniósł ogromny wkład do Ryanaira, a zwłaszcza do jakości i bezpieczeństwa naszych funkcji technicznych i operacyjnych

 Fot. Patryk Kosmider/Shutterstock

polskazachwyca.pl

Alerty cenowe

Ustaw gdzie i kiedy chcesz lecieć, a my zajmiemy się resztą!