Na lotnisku w Toronto doszło do zderzenia samolotu linii Air Canada z polskim dreamlinerem. Polacy utknęli w Kanadzie

boeing-787-dreamliner-1689686_1280

Lot z Toronto do Polski, który miał odbyć się 6.08. musiał zostać odwołany. Na płycie lotniska Pearson doszło do wypadku.

Podczas kołowania samolot linii Air Canada zahaczył skrzydłem o końcówkę skrzydła dreamlinera LOT-u, który znajdował się w miejscu postojowym, donosi tvn24.pl. Konkretnie chodzi o winglet. Jest to część skrzydła, na której pojawia się często logo linii lotniczej. Winglet nie pełni jednak funkcji ozdobnej, ale przekłada się na wymierne osiągi samolotu. 

Sytuacja nie była zagrożeniem dla pasażerów, utknęli oni jednak w Kanadzie. Uszkodzona końcówka skrzydła ma być wymieniona. Jeśli będzie to miało miejsce w Warszawie, samolot będzie musiał lecieć bez pasażerów.

Adrian Kubicki, LOT:

Pasażerowie, którzy mieli wylecieć z Toronto, będą mogli wrócić innym samolotem naszego przewoźnika albo na pokładzie samolotu należącego do innych linii lotniczych. W przypadku wybrania przez pasażerów drugiej możliwości, LOT pokrywa koszt biletu

​Sprawa została zgłoszona do Agencji Bezpieczeństwa Transportu.

Na lotnisku w Warszawie pojawiły się jednak rodziny pasażerów, którzy mieli w niedzielę przylecieć z Toronto, podaje tvn24. Czekali na wieści od swoich bliskich.

Fot. Pixabay