Surowe kary dla turystów na jednej z chorwackich wysp

Chorwacja_Scenic-beach-in-Komiza-village-waterfront-Island-of-Vis-Croatia_shutterstock_339335786

Hvar to chorwacka wersja hiszpańskiej Ibizy. Wyspa jest uznawana za jedną z najciekawszych pod względem organizowanych tam imprez. Jednak nawet Hvar ma granice, których przekraczać nie wolno.

Władze wyspy ogłosiły wprowadzenie surowych kar dla turystów. 700 euro mandatu będzie czekało na każdego, kto złamie nowe przepisy dotyczące zakazu konsumpcji alkoholu na ulicach. 500 euro to kara, która spotka każdego mężczyznę, który będzie paradował bez koszulki, natomiast mandat w wysokości 600 euro zostanie wręczony każdej kobiecie, która będzie chodziła w samym tylko kostiumie kąpielowym. Przepisy oczywiście nie dotyczą plaż, choć i tak wydają się stosunkowo niesprawiedliwe.

Burmistrz wyspy, Rikardo Novak, ogłosił, że wszyscy turyści są oczywiście mile widziani na Hvar, jednak powinni zachowywać się przyzwoicie, tzn. nie wymiotować na ulicach, nie tracić przytomności z powodu nadmiaru wypitego alkoholu, ani nie chodzić praktycznie nago.

Turystyka w Chorwacji przeżywa prawdziwy rozkwit. Tylko w zeszłym roku ten kraj odwiedziło 16 milionów ludzi. I choć jest to powód do zadowolenia ze względu na rozwijającą się gospodarkę, to jednak jest to również źródło sporych problemów.

Podobne kary zdecydowała się wprowadzić Wenecja, dodatkowo zakazując wpływania statkom wycieczkowym do portu, by ograniczyć liczbę turystów w mieście. Jeszcze dalej poszły władze San Pedro del Pintar, miasteczka na południu Alicante. Na tamtejszych plażach obowiązują surowe kary za granie na instrumentach (w tym słuchanie głośno muzyki) oraz za uprawianie pewnych sportów.

Fot. Shutterstock 

polskazachwyca.pl

Alerty cenowe

Ustaw gdzie i kiedy chcesz lecieć, a my zajmiemy się resztą!