Wędrowni Ufale
|
|
| Wędrowni Ufale |
O pogodzeniu podróżowania z codzienna pracą, wspólnych wyjazdach i niezapomnianych przeżyciach, również tych kulinarnych.
Nazywają się:
Asia i Paweł
O Nich:
Pasjonaci podróży - najlepiej tych tanich, z plecakiem. Wyjeżdżając starają się dokładnie poznać kulturę, kuchnię i zwyczaje miejscowych. Udowadniają, że aby podróżować nie potrzebna jest wygrana na loterii. Swoje przygody i wrażenia z wypraw dookoła świata, wzbogacone niesamowitymi zdjęciami, relacjonują na blogu: http://wedrowni.ufale.pl/
Pamiętacie jeszcze swoją pierwszą wspólną podróż?
Znamy się bardzo długo, więc mamy na swoim koncie wiele wspólnych podróży. Pierwszą był wyjazd do Bratysławy przez trasę wzdłuż zamków słowackich w jedną i przez Małokarpacki Szlak Winny w drugą. I mimo że wyjazd zakończył się zderzeniem naszego auta z balustradą, to nie zraziliśmy się do wyjazdów zupełnie, a gościnność Słowaków i pomoc w tej sytuacji nawet dodatkowo nas zachęciła.
Czy to, czym się zajmujecie na co dzień, ma coś wspólnego z turystyką lub podróżami?
Zupełnie nie ma. Asia pracuje na uczelni, wykłada, robi badania i często wyjeżdża na staże/konferencje zagraniczne. Paweł pracuje zawodowo na część etatu, a w pozostałym czasie finalizuje doktorat. W czasach przed kryzysem dość często odwiedzał w ramach zawodowych obowiązków Boston. Z podróżami w pracy mamy tyle wspólnego, że realizujemy z sukcesem podróże naukowe ;)

Fot. Joanna Chudzian
Jak długo zajmuje Wam powrót do codziennego życia po podróży?
Właściwie, to luksusem jest powolne wracanie do rzeczywistości, ale nie często możemy sobie na to pozwolić. Po ostatnim wyjeździe do Azji wyjątkowo mogliśmy się delektować kilka dni wrażeniami i w sposób nieskrępowany wolno wracać do trybu osiadłego. Częściej jednak, żeby móc wyjechać musimy wykonać (a często też nadrobić) nasze zawodowe obowiązki, więc im częściej wyjeżdżamy, tym szybciej musimy wrócić do rzeczywistości. Kończy się więc na tym, że zazwyczaj regenerujemy siły w drodze powrotnej.

Fot. Joanna Chudzian
Często na Waszym blogu piszecie o jedzeniu: kurs gotowania w Indonezji, tureckie specjały, co zjeść w Malezji... Jaka była najsmaczniejsza albo najdziwniejsza potrawa, której próbowaliście?
Każdy ma swoje ulubione aspekty podróżowania. W naszym przypadku testowanie i porównywanie nieznanych potraw jest ważnym motywem. Z dziwnych potraw na pierwszym miejscu znajdą się zapewne świnka morska z Peru i lody fasolowo-kukurydziane z Malezji. Ogólnie śmiejemy się, że testem jakości potraw w danym kraju jest szybkość z jaką trafiamy na pizzę lub inne europejskie jedzenie. Na pizzy nie byliśmy np. w Malezji czy Turcji.
W którym z odwiedzonych przez Was miejsc najtrudniej było odnaleźć się kulturowo?
Wbrew pozorom bliżej jest trudniej. Czasem jak się trafia do zupełnie nieznanej kultury, np. azjatyckiej, to łatwiej chłonąć, przyjmować wszystko bez oceny. Na Ukrainie czy Białorusi ciężko uniknąć porównań i wtedy wyraźnie dostrzega się różnice.
Gromadzicie pamiątki z podróży czy wystarczą wam zdjęcia i wspomnienia?
Jeździmy bardzo dużo, a nie mamy nieograniczonej ilości pieniędzy. Oznacza to, że pamiątki często wylatują z budżetu, a ich role pełnią zdjęcia czy zapiski. Staramy się jednak z każdego miejsca wybrać jakąś charakterystyczną rzecz, której używają miejscowi – płyta z rockiem boliwijskim, batikowy obrus z Bali, koszulki z artystycznej dzielnicy Valparaiso w Chile, sakiewka w kształcie chipsów ze Stanów, czarka marokańska do parzenia kawy, cienie do powiek z Turcji itd. Takie przedmioty trafiają do codziennego użytku i na co dzień pozwalają nam wspominać zrealizowane podróże.

Fot. Joanna Chudzian
Utrzymujecie kontakt z ludźmi poznanymi na wyjazdach?
Jasne! Dzięki Internetowi nietrudno takie kontakty utrzymać, często spotykamy się ponownie. Mamy jednak takiego wyjątkowego znajomego – Belga w wieku naszych rodziców, z którym podróżowaliśmy kilka dni przez Boliwię. Co roku Michel wysyła nam kartkę na Nowy Rok i opisuje swoje podróże z minionego roku. My, w związku z tym, że przerwa sylwestrowa na uczelni umożliwia wyjazdy, przesyłamy mu kartkę z miejsca, w którym spędzamy Sylwestra. To taka nasza mała tradycja.
Czy macie jakieś swoje ulubione miejsce, do którego co jakiś czas wracacie?
Tak, najbliższy rok zapowiada się bardzo intensywnie, choć raczej nieprzewidywanie jeśli chodzi o kierunki. Bo naszą zasadą jest korzystanie z nadarzających się okazji. W roku 2011 tylko półtoramiesięczna podróż do Azji była kierunkiem wybranym przez nas celowo. Pozostałe zostały wykreowane na podstawie różnych zbiegów okoliczności. Jeśli chodzi o miejsca do których wracamy, to generalnie oboje kochamy morze i potrzebujemy go do życia. Zauważaliśmy, ze instynktownie, ciągle wybieramy kierunki nadmorskie lub tak planujemy trasę, aby choć raz stanąć nad brzegiem morza, nawet jak jest totalnie zimno i brak szans na kąpiel.

Fot. Joanna Chudzian
Często wysyłacie do bliskich tradycyjne pocztówki czy wolicie kontakt przez Internet?
Mamy słabość do tradycyjnych pocztówek, dlatego zaczęliśmy nawet ogłaszać na blogu konkursy, w których można wygrać pocztówki z naszych podróży. Poza konkursem są jednak nasze chrześniaki – cała trójka ma komplet kartek ze wszystkich wyjazdów realizowanych przez nas od ich urodzenia. Teraz, kiedy dzieciaki są starsze zaczynają nam odsyłać kartki ze swoich wyjazdów. Może ich zarazimy pasją podróżowania.
Wszystkie koszty podróży pokrywacie z własnej kieszeni czy staracie się też szukać sponsorów?
Nasze wakacyjne wyjazdy finansujemy sami, także oszczędzanie na podróże to element naszego codziennego życia. Chociaż często dostajemy w ramach prezentów urodzinowych/świątecznych niezbędny ekwipunek czy przewodniki. Ciekawsze są sposoby finansowania wyjazdów uczelnianych Asi. Ma ona swoje patenty, ciągle jeździ w ramach innego programu. Jeśli ktoś z Was marzy o podróży naukowej, a nie dostał się na Erasmusa, to koniecznie do Asi ;)

Fot. Joanna Chudzian
Warto rezerwować z nami
-
Atrakcyjne zniżki
Kupując u nas bilety lotnicze, otrzymujesz pakiet atrakcyjnych zniżek od naszych Partnerów.
zobacz więcej -
100% bezpieczeństwa transakcji
Rezerwując w naszym serwisie masz zapewnione 100% bezpieczeństwa transakcji.
zobacz więcej -
Wspomagasz szczytne cele
Część dochodów przeznaczamy na wsparcie organizacji charytatywnych.
zobacz więcej


Dodaj komentarz