Samoloty z Krakowa (jak i Budapesztu) przenoszone są do Pragi i Wiednia, co ma przynieść większe korzyści przewoźnikowi. Dla samego Krakowa tymczasowo oznacza to jednak straty.
Skyeurope się likwiduje, ale za to na ich miejsce wchodzi Centralwings, który będzie wprowadzać w Krakowie nowe połączenia. Chcą to nawet zrobić tak, żeby pasażerowie nie zauważyli zbyt dużej różnicy i żeby na tym nie stracili. Pewne jest to, że sami zyskają, bo luka po Skyeuropie może być dość spora (jakieś 19 połączeń Polski z resztą Europy). Połasili się na pasażerów i już!