| Rezerwuj tanie loty |
| Linie lotnicze |
| Informacje o lotniskach |
| Poradnik podróżnika |
| Wyszukiwarka lotów |

Podczas standardowego lotu na trasie Warszawa-Londyn i z powrotem każdy pasażer bezpośrednio przyczynia się do wytworzenia 0,5 tony dwutlenku węgla, jednego z głównych winowajców efektu cieplarnianego.
„Daily Telegraph” donosi, że środowisko lotnicze znalazło sposób na poradzenie sobie z kryzysem ekonomicznym. Niestety sposobem tym jest likwidacja lotów – liczba miejsc dla pasażerów zmniejszy się o ponad 46 milionów.
Official Airline Guide (OAG) donosi o malejącym zapotrzebowaniu na usługi lotnicze, z którym borykają się przewoźnicy na całym świecie. Z tego też powodu liczba połączeń na świecie zostanie zredukowana i w okresie od października do grudnia zmaleje o ponad pół miliona w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.
Szacuje się, że ok. 45 europejskich lotnisk do końca roku utraci wszystkie planowe połączenia, a ponad 200 portów na całym świecie zostanie zamkniętych. Na terenie Unii Europejskiej odbędzie się o 83 tysiące mniej lotów niż w tym samym kwartale ubiegłego roku, natomiast w Stanach Zjednoczonych, najbardziej cierpiących na kryzysie, aż 265 tysięcy. W Azji liczba miejsc w samolotach zmniejszy się o 15 milionów.
Sytuacja na rynku lotniczym jest niewesoła. Od początku roku upadło już 25 operatorów, a z cięciem kosztów muszą się liczyć nawet najwięksi gracze, jak np. Ryanair czy British Airways, którzy już zapowiadają zmniejszoną liczbę lotów. A z kryzysu linii lotniczych cieszą się bukmacherzy, przyjmujący zakłady, która linia lotnicza zbankrutuje jako kolejna.
źródło: londyn.gazeta.pl
