Tanie loty, tanie bilety lotnicze, tanie linie lotnicze


Liczby potwierdzają kryzys na lotniskach

Pierwszy kwartał tego roku nie należał do udanych dla polskich portów lotniczych – wszystkie odnotowały znaczący spadek obrotów. Najwięcej, bo ponad 18 proc., straciły lotniska w Warszawie i Krakowie. Te dwa porty obsługują aż ponad 55 proc. podróżnych.

W pierwszym kwartale tego roku nasze porty lotnicze obsłużyły około 3,7 mln pasażerów – o 12 proc. mniej niż przed rokiem. To najgorszy wynik od 2004 r., od wstąpienia do Unii Europejskiej. Po latach gigantycznych, sięgających nawet 30 proc. rocznie wzrostów, lotniska wpadły w potężne tarapaty.

Najwięcej, bo ponad 18 proc., straciły Warszawa i Kraków. Te dwa lotniska obsługują aż ponad 55 proc. podróżnych. Pozostałe porty też są pod kreską. Gdańsk, Katowice, Wrocław czy Poznań straciły wprawdzie w porównaniu do ubiegłego roku po 5 – 8 proc. pasażerów, ale ze względu na mniejszą skalę odpraw, dla nich jest to o wiele większy dramat niż dla Warszawy czy Krakowa. Zarządzający lotniskami uspakajają, że dzięki mniejszemu ruchowi, łatwiej im będzie przeprowadzić zaplanowane modernizacje i inwestycje - na które na razie mają pieniądze.

Zbigniew Sałek, wiceprezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk, uważa, że spadek ruchu w Polsce wynika z sytuacji ekonomicznej na świecie. – W samolotach niemal opustoszała klasa biznes – mówi Sałek. A nic nie wskazuje by sytuacja ta miała się szybko zmienić.
- W tym roku europejski rynek lotniczy skurczy się o 5 – 10 procent. Taka sama sytuacja będzie w Polsce – twierdzi Oliver Aust, dyrektor komunikacji korporacyjnej w easyJet.

Porty lotnicze wciąż mają jednak nadzieję, że straty z pierwszych miesięcy roku uda się nadrobić w sezonie letnim. Ponadto mimo kryzysu, linie lotnicze otwierają wciąż nowe trasy. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, wiosną i latem Lufthansa, PLL LOT, Finnair, czy Norwegian i WizzAir uruchomią w sumie 18 nowych połączeń. Pojawił się też nowy przewoźnik TAP Portugal.

Mimo że dzięki temu nie zmieni się znacząco liczba obsługiwanych tras, trudno przewidzieć czy uda się zahamować spadek liczby pasażerów. Zdaniem ekspertów, jeżeli sytuacja gospodarcza się nie poprawi, nie ma na to szans. Wprawdzie regularni przewoźnicy ruszyli z wielkimi akcjami promocyjnymi, jednak na tak trudnym rynku jak obecnie nawet wielkie wyprzedaże to tylko kropla w morzu potrzeb czytamy w Dzienniku.

Źródło: Dziennik

Dodaj komentarz


Warto rezerwować u nas:

© Copyright Artweb-Media | Wszystkie ceny mają charakter informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu kodeksu cywilnego.

Nasze serwisy: Bilety Lotnicze | Wycieczki | Hotele | Samochody | Parkingi | więcej...