Podczas standardowego lotu na trasie Warszawa-Londyn i z powrotem każdy pasażer bezpośrednio przyczynia się do wytworzenia 0,5 tony dwutlenku węgla, jednego z głównych winowajców efektu cieplarnianego.

 


Kary dla przewoźników lotniczych? PDF Drukuj Email

Pracownicy stanowisk bagażowych i informacyjnych na lotniskach mają nieprzerwanie ręce pełne roboty. Co chwilę ktoś szuka swego bagażu, nie może doczekać się spóżnionego lotu czy ma inne pretensje związane z obsługą pasażerską.

 

W zbliżającym się sezonie urlopowym coraz więcej osób, które planują wybrać się na wakacje samolotem, zastanawia się, czy ich bagaż nie poleci przypadkiem w drugą stronę. Traumatycznym przeżyciem może okazać się także sama wizyta na lotnisku. Zwłaszcza gdy okaże się, że lot się opóżni lub został odwołany. Pocieszeniem dla pasażerów z pewnością nie będzie raport opublikowany właśnie przez Urząd Lotnictwa Cywilnego i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Okazuje się, że do Urzędu Lotnictwa Cywilnego wpłynęło w ubiegłym roku ponad tysiąc skarg. Tylko w tym roku jest ich już ponad 200. Z pewnością pretensje do linii lotniczych ma zdecydowanie więcej klientów. Bowiem ULC to już ostatnia instancja, do której może odwołać się pasażer, gdy przewoźnik nie chce uwzględnić reklamacji. W przypadku aż połowy ubiegłorocznych skarg urzędnicy stwierdzali, że linia lotnicza naruszyła prawa pasażerów. Czym najczęściej linie lotnicze zapracowują sobie na tak fatalną opinię? Urzędnicy podkreślają, że plagą staje się odwoływanie lub poważne opóżnienie lotów. Dotyczyło tego prawie 500 ze wszystkich ubiegłorocznych skarg. Na drugim miejscu jest gubienie bagażu.

Często zdarza się także, że przewoźnik nie informuje o zmianie terminu lub odwołaniu lotu. Póżniej tłumaczy, że to pasażer podał błędnego e-maila lub telefon.

Zastrzeżenia urzędników budzi też podawanie w reklamach, zwłaszcza tanich linii lotniczych, nieprawdziwych cen biletów. Uważają, że reklamowanie biletów „za złotówkę” to wprowadzanie klientów w błąd. Bo przecież do ceny trzeba doliczyć wiele dodatkowych opłat. Dlatego ULC zaproponował taką zmianę przepisów, by rzeczywiste koszty przelotu pojawiały się już w reklamach. Są jednak tani przewoźnicy, którym propozycja się podoba.

Urząd Lotnictwa Cywilnego ma prawo ukarać przewoźnika, który łamie prawa pasażerów. Grzywny mogą wynieść od tysiąca do 25 tysięcy euro. Jednak urzędnicy rzadko korzystają ze swoich możliwości. W ubiegłym roku nałożyli zaledwie 11 kar po tysiąc euro każda. – Chodziło o naruszanie prawa pasażerów, np. nieuzasadnioną odmowę wejścia na pokład, opóżnienia lotów, niezapewnienie pasażerom należytej opieki – mówi Katarzyna Krasnodębska z ULC.

Największy problem w tym, że pasażerowie najczęściej nie znają swoich praw.Warto pamiętać, że gdy przewoźnik nie rozpatrzy reklamacji po Twojej myśli, możesz odwołać się do Komisji Ochrony Prawa Pasażera, która działa przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Do przesłanej skargi należy dołączyć kopię reklamacji skierowanej do linii lotniczej, jej odpowiedż oraz kopię potwierdzonej rezerwacji na dany lot. Szczegółowe informacje, a także formularze skarg są dostępne na stronie: www.ulc.gov.pl; tel. (022)-520-74-84.

źródło: bankier.pl

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley

busy