Hmm....pierwszy raz był jak leciałam na wakacje do Irlandii.....2 lata temu
Cieszyłam się, że polecę samolotem. Pamiętam wiele koleżanek mi wtedy zazdrościło
No więc leciałam dwoma samolotami z przesiadką w Londynie, ponieważ wtedy bezpośrednie loty do Irlandii były jeszcze drogie
Czułam się fatalnie, odlot totalny, bóle głowy, zawroty, wirowania, wymioty praktycznie powstrzymywałam, bo byłoby mi wstyd. Do tego mój chłopak mnie wpierał przez całą podróż. Ciągle mnie straszył jak były turbulencje, niewielkie wstrząsy. Pierwszy lot więc nie dość, że byłam przerażona to jeszcze jego straszki
Teraz jak wspominam to śmiać mi się che. Teraz jak mam lecieć stresik zawsze jakiś mam, ale to norma. Chciałabym sie tylko czuć lepiej podczas lotu
Pozdrawiam wszystkich co maja przed i za sobą już swój "Pierwszy Raz"
