Centrum Rezerwacji Tanie-Loty.com.pl


Backpacking po studencku

narty1
Pakujemy plecak!
Fot. Paweł Gliniak

Zapakuj swój plecak i wyrusz w podróż z Pawłem. Dowiedz się wielu ciekawostek o formie podróżowania, jaką jest backpacking.

 

Nazywam się : Paweł Gliniak

Bloguję na : http://becauseitravel.blox.pl/

O Mnie : Pasjonat podróżowania, racjonalista, wspólnotowiec i demokrata ceniący wolność. Ze względu na studia interesuje się gospodarką oraz geografią. Oprócz tego również rozwojem swojego miasta, PR-em oraz, rzecz jasna, backpackingiem. Mimo tego że lubi podróżować po świecie, jest dumnym wrocławianinem i zawsze chętnie wraca do własnego domu.

Czym dla Ciebie jest backpaking?

Najprościej mówiąc, jest to indywidualne, czyli niezorganizowane przez podmioty zewnętrzne podróżowanie z plecakiem. Do tego dochodzą jeszcze inne instrumenty, które mogą ubarwić ten rodzaj turystyki: przemieszczanie się autostopem, tramping czy korzystanie z couchsurfingu. Niektórzy z nas często narzucają sami sobie dobrze zaplanowany budżet na niskim pułapie.

Gili_Air

Dlaczego uważasz, że taka forma podróży jest bardziej ciekawa niż klasyczna turystyka?

Mówi się, że podróże kształcą. I to jest najszczersza prawda. Jednak powinny mieć one swój cel. Jeżeli ktoś kupuje wycieczkę do czterogwiazdkowego hotelu w komercyjnym kurorcie, nie powinien się oszukiwać, że wybiera się do danego państwa, aby poznać jego kulturę i mieszkańców. Backpaking niezwykle poszerza horyzonty. Niczym narkotyk uzależnia, ale i zaraża… pasją. Każdy z moich współtowarzyszy podróży po powrocie może przyznać, że czuje się wyczerpany, jednak jestem przekonany, że po jakimś czasie sięga po literaturę lub przeszukuje Internet i planuje kolejną podróż.

Gdzie do tej pory udało Ci się wyjechać ze swoim plecakiem?

W te wakacje udało mi się wyjechać do dwóch bardzo interesujących miejsc. W połowie czerwca, niestety na dość krótko, wyjechałem do Gruzji i Armenii. Ze względu na brak czasu nie zwiedzałem dużo. Zobaczyłem przepiękne Tbilisi oraz Erewan. Naprawdę polecam ten kierunek. Ludzie są niezwykle mili i otwarci, a Gruzini wręcz uwielbiają Polaków. Bardzo cieszy mnie fakt, że coraz więcej osób decyduje się tam wyjechać. Mam nadzieję, że opinia o nas nie zmieni się równie szybko co narastająca tam liczba polskich turystów. Prawda jest taka, że te kraje niezwykle potrzebują pozytywnego kontaktu z zachodem. Szczególnie w przypadku odciętej geograficznie i politycznie Armenii, która, mówiąc delikatnie, ma słabe stosunki z sąsiadami.

Krótki pobyt na Kaukazie zrekompensowałem sobie na początku lipca dłuższym wyjazdem do Indonezji. W tym pięknym i coraz bardziej popularnym turystycznie kraju Azji Południowo-Wschodniej podróżowałem po Jawie, Bali i sąsiednich wysepkach przez dwa miesiące. Przez ten czas widziałem zdecydowaną większość miejsc, które każdy podróżnik powinien zobaczyć. Dodatkowo, dzięki poznaniu wielu rdzennych mieszkańców i couchsurferów, udało mi się wyjść poza sztampowe rejony, nieznane nawet tym, którzy podróżują według najlepszego, bądź co bądź, przewodnika Lonely Planet.

Jakie najdziwniejsze i najciekawsze miejsca do tej pory udało Ci się odwiedzić?

Tak jak mówiłem, bycie podróżnikiem to styl życia. Dla mnie to już pewnego rodzaju uzależnienie. Oceniam to przez pryzmat przeszłych i przyszłych podróży. Backpacker musi mieć oczy szeroko otwarte, dlatego uważam, że każde miejsce może być piękne i interesujące. Bardzo lubię Dolny Śląsk i jego małe miejscowości. Jednak jeśli chodzi o najciekawsze miejsce, znajdowało się ono w Indonezji, pewnie dlatego, że było to moja pierwsza wizyta w tym rejonie świata. Najbardziej niesamowitym miejscem, jakie widziałem, była plaża w miasteczku Parangtritis na południe od popularnej Yogjakarty. Nie jest jakoś niesamowicie urodziwa, ale ze względu na wszelkie inne właściwości jest wręcz magiczna… Tu odsyłam do źródeł lub do kontaktu ze mną, chętnie przybliżę wszelkie szczegóły.

Jakie masz plany na najbliższy rok?

Naprawdę nie chciałbym zapeszyć. Z perspektywy czasu wiele się w moim życiu zmienia, jednak na dzień dzisiejszy bardzo chciałbym wrócić do Azji Południowo-Wschodniej na dłuższy niż poprzednio okres, minimum 4 miesiące. Chciałbym zwiedzić Laos, Tajlandię, Kambodżę, Wietnam oraz wrócić do Indonezji, ale już na oddalone, mniej popularne wyspy. Może uda mi się zahaczyć o Malezję lub Filipiny? Niestety, takie podróżowanie jest dość kosztowne, ale szczęśliwie te kraje należą do proporcjonalnie tanich.

Jak przekonałbyś osobę, która preferuje klasyczną turystykę, z drinkiem w ręku i hotelowym jacuzzi, do podróżowania z plecakiem?

Żaden backpacker nie powinien namawiać do tego stylu podróżowania. Naszym zadaniem jest edukowanie i promowanie naszej pasji. Jednak nawet przy optymalnym poziomie bezpieczeństwa tak naprawdę może wydarzyć się wszystko, a nie możemy brać za takie sytuacje odpowiedzialności, nawet mentalnej. Cóż mogę powiedzieć. Pomijając to, że tylko wtedy najlepiej poznaje się kulturę, tradycję i mieszkańców danego regionu, to backpaking wyzwala tak niesamowite pokłady energii i emocji, że aż ciężko to opisać. Nie jestem wstanie dobrze wytłumaczyć tego zjawiska.

Zgodnie z zasadą, „im większy przypał, tym lepsze wspomnienia”, każdy taki wyjazd jest źródłem niesamowitych historii. Muszę dodać, że w przypadku backpakingu relaks nie jest wykluczony. Będąc na przykład na Bali, z plecakiem oczywiście, surfowałem czy imprezowałem, podobnie jak ludzie z pięciogwiazdkowych hoteli. Tylko że oni wspominać będą wyłącznie to. Zawsze należy zachować właściwe proporcje.

Czy przydarzyła Ci się jakaś naprawdę niebezpieczna sytuacja?

Na szczęście nic złego nie przydarzyło mi się do tej pory. Owszem, paru znajomych zostało okradzionych, ale fizycznie nikt nie ucierpiał. Sam byłem wyrzucany z różnych środków transportu, gdzieś na dzikich przedmieściach, ostro kłóciłem się też z poznanym muzułmaninem o nasz zachodni stosunek do kobiet, ale naprawdę te historie dobrze się kończyły. Z drugiej strony, zawsze należy dbać o minimum bezpieczeństwa, choć nie wszystko da się przewidzieć i ryzyko jest nieuniknione.

Jesteś członkiem pewnej organizacji. Kim jesteście i co robicie? Jaka jest wasza misja?

Mówiłem o edukowaniu i promocji. To jest właśnie misja mojej organizacji - Klubu Podróżników BIT, który działa przy Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Pracujemy projektowo, bo projekt to konkret. Ma jasny cel oraz efekt i właśnie dzięki tym skutkom i sukcesowi, jakie niosą ze sobą poszczególne działania, chcemy promować turystykę, która przyniesie podróżnikowi korzyść w postaci poszerzenia wiedzy, przeżycia przygody czy poznania niezwykłych miejsc i ludzi. Jednak nie powinniśmy zapominać, że bez względu na to, jaki rodzaj turystyki wybierzemy, musi nam ona sprawiać przyjemność, bo taki jest jej nadrzędny cel. Naszym czołowym, ekstraklasowym wręcz projektem jest coraz bardziej popularny Auto Stop Race. Poza tym organizujemy wiele wypadów w góry czy za granicę. Systematycznie prowadzimy również „Spotkania z podróżnikiem”, na które zapraszamy ciekawych ludzi. Od niedawna promujemy się też za pomocą bloga.

Dodaj komentarz


Zaloguj sie przez Facebooka

Nie masz jeszcze konta?

zarejestruj się

Tanie Loty na Facebooku

Statystyki

Razem Osoby : 2073
Razem Grupy : 66
Razem Dyskusje : 142
Razem Albumy : 1486
Razem Zdjęcia : 7668
Razem Filmy : 226
Razem Aktywności : 13424
Razem Wydarzeń : 29

Warto rezerwować z nami

  • Atrakcyjne zniżki

    Kupując u nas bilety lotnicze, otrzymujesz pakiet atrakcyjnych zniżek od naszych Partnerów.

    zobacz więcej
  • 100% bezpieczeństwa transakcji

    Rezerwując w naszym serwisie masz zapewnione 100% bezpieczeństwa transakcji.

    zobacz więcej
  • Wspomagasz szczytne cele

    Część dochodów przeznaczamy na wsparcie organizacji charytatywnych.

    zobacz więcej

© Copyright Artweb-Media | Wszystkie ceny mają charakter informacyjny i nie stanowią oferty w rozumieniu kodeksu cywilnego.

Rezerwacje grupowe | Nasze serwisy: Bilety Lotnicze | Wycieczki | Hotele | Samochody | Parkingi | agencja interaktywna Artweb-Media