Podczas standardowego lotu na trasie Warszawa-Londyn i z powrotem każdy pasażer bezpośrednio przyczynia się do wytworzenia 0,5 tony dwutlenku węgla, jednego z głównych winowajców efektu cieplarnianego.

 


7 ton paliwa i skręcona kostka PDF Drukuj Email

Dziś z samego rana na warszawskim lotnisku miało miejsce dramatyczne zdarzenie. Pilot Boeinga 737 linii Centralwings zgłosił problemy z podwoziem. Na lotnisko przybyła straż pożarna, karetki pogotowia. Istniało realne zagrożenie dla 115 pasażerów Boeinga.


Problem z podwoziem pojawił się zaraz po starcie do Edynburga. Gdy pilot zgłosił awarię, na Okęcie wysłano z miasta wszelkie dostępne jednostki straży pożarnej. Samolot zawrócił nad lotnisko, gdzie wieża kontrolna stwierdziła nieprawidłowe zamknęcie podwozia. Podjęto decyzję o awaryjnym lądowaniu.

Wszystko zakończyło się szczęśliwie. Awaria podwozia okazała się być fałszywym alarmem. Boeing lądował awaryjnie na lotnisku Okęcie, a winne całemu zamieszaniu okazały się źle działające kontrolki.

Nie obyło się jednak bez ofiar pechowego lotu. Jeden z pasażerów doznał urazu kostki podczas wysiadania z samolotu, zrzucono 7 ton paliwa... a wrażenia pasażerów? Bezcenne.

Źródło: gazeta.pl

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
quote
bold
italicize
underline
strike
url
image
quote
quote
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley
Smiley

busy